piątek, 29 listopada 2013

Mat na pazurkach!!

Bez względu na to, czy na ustach masz wampirzą czerwień, czy tez subtelny beż powinien im towarzyszyć matowy manikiur.Jednak bez obaw mam dobre wiadomości nie musicie kupować nowych matowych lakierów jeśli w swojej kolekcji macie tylko takie z połyskiem,lśniące i mieniące się jak gwiazdki na niebie. Możecie ich używać tylko na koniec musicie przeciągnąć paznokcie matowym top coat-em. Pamiętajcie nie od razu zobaczycie efekt matowych pazurków, ale nie nakładaj drugiej warstwy topu. Zazwyczaj lakier matowieje, gdy paznokcie w zupełności wyschnie. Ja osobiście polecam top coat matowy firmy Virtual

dobry jest również matte effect top coat  z firmy my secret,matt top coat firmy Lovly i ostani dobry top coat matt od Pierre Renne ceny są porównywalne około 10 zł.
Jeśli jednak nie chcecie wydawać pieniążków na top coat-y można matowy efekt na pazurkach uzyskać domowymi sposobami:
1-Użyj Polerki-Paradoksalnie najpierw musisz wypolerować paznokcie. To je wygładzi, bo matowe lakiery nie lubią nierówności . Paznokcie wykończ zwykłym topem i zaczekaj, aż całkowicie wyschnie. Potem weź pilnik do polerowania pazurków i chropowatą stroną  delikatnie usuń połysk z płytek
2-Dodaj Pary- jeśli nie masz matowego topu ani lakieru, a opcja ze ścieraniem każdej płytki wydaje ci się zbyt pracochłonna wypróbuj inny sposób. Podgrzej wodę i potrzymaj 3-4 sekundy swoje świeżo pomalowane paznokcie nad parą  ( pamiętaj jednak by nie był to wrzątek bo się poparzysz). Od razu przestaną błyszczeć.
3-Polerowanie ani gorąca woda Was nie przekonały doprawcie je jak prawdziwe panie domu Mąką.
Zabawcie się w małego chemika.Wlej około 10 kropli lakieru do papierowego kubeczka a potem dodaj do tego szczyptę mąki KUKURYDZIANEJ.Wymieszaj i nałóż jako ostatnią warstwę lub bezpośrednio na bazę.Uzyskasz idealny, chropowaty mat. A o to kilka matowych przykładów z wykorzystaniem zapomnianych tasiemek:







czwartek, 28 listopada 2013

-40% mniej na kolorówkę w Rossmanie i moje zakupy

-40% mniej na kolorówkę w Rossmanie i moje zakupy z krótka recenzją po paru dniach stosowania

Pierwszy produktem, który kupiłam jest podkład Rimmel Wake Me Up Foundation


Produkt w cenie regularnej kosztuje 41 złotych za 30 ml czyli standardowa pojemność jaką mają chyba wszystkie podkłady.Jest to pierwszy podkład od Rimmel który pobudza cerę i sprawia, że promieniuje zdrowym blaskiem.Nadaje skórze nieskazitelny wygląd.Natychmiastowo działa i niweluje oznaki zmęczenia.Zawiera peptydy i kompleksy witaminowe.Ja mam  nr.100 Ivory. Zawiera on SPF  15 nie jest to największe SPF,ale lepsza taka ochrona niż żadna. Opakowanie jest szklane  ładnie wykończone. Podkład posiada pompkę. Trzyma się  cały dzień , nie zatyka porów. Wydaje się być wydajny i trudno ni zrobić sobie na twarzy sztuczną maskę, gdyż stapia się ze skórą i wyrównuje jej koloryt , dobrze się rozprowadza.Ja na razie nie mam jakiś większych problemów ze skórą  tylko 2 czy 3 krostki ale niestety podkład ich za dobrze nie zamaskowała wiec wydaje mi się że osoby z większymi niedoskonałościami mogą mieć problem  z zamaskowaniem ich.Ładnie pachnie.

Tusz do rzęs Rimmel Scandaleyes waterproof mascara



Słyszałam iż paru osobom on odpowiada mi po paru użyciach nie przypadł do gustu wydaje mi się że za cenę 30 zł znajdę o wiele fajniejszy tusz, gdyż ten ani mi nie pogrubił rzęs ani nie wydłużył, kiepsko się trzyma na rzęsach i niemiłosiernie się kruszy tak,że wieczorem gdy zmywam makijaż praktycznie w ogóle nie mam co zmyć z rzęs.Posiada ciekawe opakowanie .Ma fajną nie silikonową dużą szczoteczkę dzięki czemu powinien dobrze pogrubić rzęsy.Ma intensywny czarny kolor.Ładnie pachnie niektórzy uważają, że jest on strasznie chemiczny i ich drażni ale dla mnie jest ładny właśnie.Za 12 ml dałam około 25 złotych.Nie odradzam jego kupna ale i nie polecam.

Miss Sporty  Mini-me eye liner  020 Grizzly

Brązowa wykręcana kredka do oczu. Ja jej używam do podkreślenia  brwi. Długo się trzyma jest wodoodporna i nie rozmazuje się. Ma fajny kolorek po roztarciu i delikatnym roztarciu idealnie komponuje się z barwa moich brwi.Dobra pigmentacja i idealnie miękka nie za twarda i nie za miękka.Fajne nazwy.Ciekawa gama kolorystyczna.Cena 7 złotych nie jest może jakaś wygórowana, ale są i niższe.

Puder Wibo 

Puder Wibo w kamieniu z jedwabiem i Witaminą E.Chciałam go sobie kupić tylko i ze względu bo mi się skończył mój puder transparentny i nie miałam czym wykańczać makijaży, a nie chciałam zbytnio przepłacać i nie miałam zbyt dużego wyboru bo robiłam zakupy w małym Rossmanie, gdzie w ogóle nie było połowy stoisk z kosmetykami. Za 15 g zapłaciłam 7,56 zł.Ogólnie mały wybór kolorów, nie wiem nawet czy 2 tam były bo wszystkie mi się wydawały takie same.Ładne pudełeczko z lusterkiem i gąbeczką w środku.Szybka na opakowaniu już widzę mi się poluzowała więc muszę na nią uważać,żeby mi się nie popsuła do końca.Nadaje skórze naturalny wygląd ale nie maskuje niedoskonałości zbyt dobrze, ale czego się spodziewać po produkcie za 10 złotych.Łatwo się aplikuje, Ja używam do tego najzwyklejszego pędzelka do pudru.Puder nie pyli i na razie się nie kruszy.Nie zapycha i pięknie pachnie.

Pomadka z Miss Sporty 

Miss Sporty  Perfect Colour Lipstick 174 Seducio




Kosztuje około 6 zł. Dostępna w każdym Rossmanie.Fajne opakowanie, mam tendencję, że pomadki mi się szybko łamią ta na razie się trzyma i aby tak było dalej.Można fajnie warstwami stopniować nasycenie koloru na ustach. Pomadka utrzymuje się na moich wargach  góra 30 minut.Szminka dobrze nawilża usta i ładnie pachnie, specjalna formuła ich  nie wysusza . Dostępna w wielu kolorach, więc myślę(co mi się rzadko zdarza),iż każdy znajdzie coś dla siebie:)



niedziela, 17 listopada 2013

Manicure Japońskie-P.Shine


Manicure Japońskie-P.Shine

Cześć,
Opowiem wam dzisiaj o manicure japońskim.Wiem w dzisiejszych czasach zawładnął on salonami kosmetycznymi i zdawać by się mogło,że niema kobiety, która by o nim nie słyszała chociażby samej nazwy. A tu przeżyłam szok,gdy ostatnio w pracy podeszła do mnie menedżerka z buteleczką zmywacza do paznokci i kazała mi jak najszybciej zmyć paznokcie,gdyż w mojej pracy obecnej nie mogę mieć paznokci pomalowanych nawet zwykłą bezbarwna odżywką.Jakie było jej zdziwienie gdy powiedziałam jej,że  tego się nie da zmyć bo to jest manicure japoński.Próbowała mi nawet paznokciami swoimi je zdrapać,ale tez jej się nie udało.Potem dopiero, gdy kolega jej wytłumaczył na czym to polega dała mi spokój.Jakże wielkie zdziwienie mnie ogarnęło,gdy w pracy żadna z ośmiu koleżanek nie wiedziała co to jest tylko jeden facet,który podpatrzył to u jednej z trzech swoich sióstr jak ona sobie zrobiła manicure japoński.

Wiec, przejdę do rzeczy...

Twoje paznokcie ciągle są kruche i łamliwe, a Ty nie masz już pomysłu co jeszcze mogłoby 
je uratować? Istnieje jeszcze jedna metoda – Twoja ostatnia deska ratunku – zyskujący ostatnio popularność w Polsce – manicure japoński. Pierwszych wzmianek o tej metodzie doszukać się można oczywiście w Kraju Kwitnącej Wiśni… już 400 lat temu!  Z kolei termin P. Shine, który oznacza dosłownie „błyszczeć”, rozpowszechnił pierwszy dystrybutor produktu na rynek światowy. Prekursorkami były arystokratki, które by nadać płytce lustrzany błysk i kolor różowej perły wcierały w swoje paznokcie pasty różnego rodzaju.
Poszukiwania skutecznych sposobów dbania o paznokcie doprowadziły do następującego odkrycia: intensywne wcieranie w płytkę paznokcia odpowiednich substancji nie tylko odżywia i wzmacnia paznokcie, ale też nadaje im niespotykanego blasku różowej perły. Obecnie metoda ta zagościła na dobre między innymi w Hollywood i to niej gwiazdy zawdzięczają piękno swoich paznokci. Od około roku 2008 z dobrodziejstw manicure japońskiego korzystać mogą również nasi rodacy – od tego też czasu w coraz większym tempie zyskuje na popularności i większość salonów już na stałe wpisała usługę manicure japońskiego w swojej standardowej ofercie 

Dla kogo? Dla osób, które nie mogą poradzić sobie z łamliwymi paznokciami. Które bezskutecznie próbowały już wszystkich innych metod. Dla pań i panów :) Ponieważ w żaden sposób manicure ten nie farbuje płytki paznokcia, tylko nadaje jej blask i wyjątkowo zdrowy wygląd. Nadaje się również dla dzieci – jednak wtedy należy zachować pewną ostrożność.

Manicure japoński nie potrzebuje większej reklamy. Wystarczy jeden zabieg i zostaniecie jego miłośniczkami.
 Co składa się na te cudowne mikstury? Przede wszystkim krzemionka pochodząca z Morza Japońskiego, pyłek pszczeli, keratyna oraz witaminy A+E. Zabieg jest niezwykle prosty, trwa około 30 – 40 minut. Można go wykonać w salonie, albo samodzielnie w domu, po uprzednim nabyciu zestawu P.Shine. 100% skuteczność osiągniecie dopiero po 2-4 zabiegach w odstępach 2-3 tygodniowych (wszystko zależy od tempa wzrostu Waszego paznokcia). Kosmetyczki zalecają też powstrzymanie się od malowania paznokci między sesjami, wtedy dajemy odetchnąć paznokciom i ułatwiamy im regenerację.Po za tym z doświadczenia wiem,że żaden lakier nie utrzyma się długo i już następnego dnia będzie on odpryskiwał a i zda żyć się może,że nawet bardzo dobry lakier może mieć problemy z pokryciem paznokcia kolorem i zamiast jednej czy dwóch warstw jak zawsze będzie trzeba użyć czterech czy pięciu warstw.





poniedziałek, 28 października 2013

Takie tam zdobienia paznokci

Nudziło mi się trochę.:))





Serum do rąk-recenzja

Hialuronowe serum do rąk

Będąc ostatnio w Rossmannie przystanęłam na chwilę przy regale z kremami do rąk. Korzystając już z okazji,że mi się skończył ostatnio mój krem z, którego nie byłam zadowolona bo gdy go użyłam nie minęło 5 minut a ja już miałam dłonie suche i szorstkie nie miłe w dotyku.Opowiem o nim w nie ulubieńcach kosmetycznych, które mi nie przypadły do gustu.
Wracając do wizyty w Rossmannie zobaczyłam,że jest promocja na serum do rąk hand care za 5 zł. Już niejeden raz miałam ochotę go kupić,ale wydawał mi się on zawsze za drogi jak na krem do rąk,więc teraz postanowiłam go kupić i już miałam go włożyć do koszyka, gdy moim oczom ukazał się inny krem, którego firmy nawet nie kojarzyłam z nazwy.I tez był w promocji za 5zł. Postanowiłam porównać skład obu kremów.I składnikiem dzięki któremu wybrałam HIALURONOWE SERUM DO RĄK firmy Prestige cosmetice była urea.
Serum to miało uree na 2 miejscu w swoim składnie co oznaczało, że było go więcej w tym kosmetyku.I nie zawiodłam się na nim gdy go wybrałam, jest to najlepszy krem jaki miałam do tej pory.I chyba nie tylko ja tak uważam, ponieważ dostał on Laur Konsumenta za odkrycie 2013 roku.
  Hialuronowe serum do rąk intensywnie regenerujące przeznaczone jest do codziennej pielęgnacji skóry z widocznymi oznakami starzenia. Moja skóra może nie miała wielkich oznak starzenia, ale dzięki kompleksowi składników bardzo dobrze zregenerował i naprawił mi zniszczona i suchą skórę.Serum to zostało wzbogacone o wyciąg z brazylijskiej rośliny Acai Berry,który do tej pory widziałam tylko w preparatach odchudzających.Działa on ponoć porównywalnie do botoksu, niestety ja nie miałam przyjemności stosować botox bo mi nie jest potrzebny(tak sądzę :))Według producenta minimalizuje on oznaki starzenia i spłyca zmarszczki. Kwas hialuronowy jedna z najskuteczniejszych substancji , wygładza zmarszczki , ujędrnia skórę i ją intensywnie nawilża co mogę w tym wypadku potwierdzić.Masło Shea zawiera substancje tłuszczowe, witaminy E i F oraz jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Sprawia,  że skóra szybciej się regeneruje,,odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio nawilżona.D-pantenol  stymuluje wzrost i odnowę naskórka, a także opóźnia procesy starzenia się skóry. Doskonale nawilża,regeneruje nadając skórze miękkość i aksamitną gładkość. Delikatna konsystencja bym powiedziała, że błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Kremy z zawartością Ureny kojarzą mi się z nieładnym zapachem a ten nawet całkiem przyjemnie pachnie.Urea substancja nawilżająca.

poniedziałek, 7 października 2013

Ulubieńcy Września

Ulubieńcy Września


Do pierwszego ulubieńca należy kosmetyk, którego używałam nie tylko we wrześniu ale i przez całe wakacje i jest nim produkt firmy

                       Marion, 7 Efektów, Kuracja z olejkiem Arganowym


Kupiłam jego mniejszą wersję z niecałe 5 złotych w drogerii Natura za 15 ml. Dziś  kupiłam sobie drugie opakowanie, gdyż jest to doskonały produkt dla moich włosów. Jest to kuracja dla zniszczonych włosów bez spłukiwania.Włosy są gładkie i lśniące, miłe w dotyku.Nie elektryzują się i ładnie pachną. Ja mam problemy z wypadającymi włosami i po kąpieli nigdy nie mogę rozczesać włosów przez co je ciągnę i wyrywam jeszcze bardziej a dzięki temu produktowi włosy się dobrze rozczesują i starczą już 2 krople na długie włosy, gdyż jest ona bardzo wydajna. Chroni włosy przed wysuszaniem i szkodliwymi działaniami czynników zewnętrznych. Jest on idealny do włosów suchych bo dogłębnie je nawilża, ale  osoby z przetłuszczającymi się włosami  mogą uważać,że po nim włosy jeszcze bardziej się przetłuszczają. Ja nie mam jakiegoś większego porównania, gdyż muszę swoje włosy myć codziennie ponieważ codziennie moje włosy są narażone na spaliny, gorącą parę i opary z tłuszczu w dużych ilościach. Najlepiej stosować go na przesuszone końcówki  włosów. Nadaję się do każdego rodzaju włosów.

Drugim ulubieńcem jest

krem do stóp firmy Lirene Dermoprogram krem odżywczy zawierający 20% stężenie mocznika

Krem 75 ml kosztował około 10 złotych, może jak n krem nie jest on za tani bo większości kremów ceny wahają się od już 3 zł w górę. Trzeba jednak nadmienić, że jest on produkowany w laboratorium kosmetycznym   DR. Ireny Eris SA. Krem natychmiast się wchłania, zmiękcza  skórę i niweluje uczucie szorstkich stóp. Doskonale wygładza i przywraca skórze gładkość. Zawiera stężony mocznik i parafinę co w połączeniu daje cudowne rezultaty. Jego drobnym minusem jest zapach nie jest on śmierdzący, ale i jakoś specjalnie ładnie nie pachnie niestety niemożna mieć wszystkiego albo ładnie pachnie albo dobrze działa Ja wole to drugie i z czystym sumieniem go Wszystkim polecam!:)

We wrześniu  jakoś nie używałam dużych ilości kosmetyków dla tego 3 ulubieniecbędzie ostatni i jest nim

lakier do paznokci firmy Golden Rose nr 68 jest to lakier piaskowy pastelowy.


Jest on gęsty i łatwo się rozprowadza nie za grubym pędzelkiem. Szybko wysycha. Ma piękny różowy pastelowy kolor o matowym wykończeniu według producenta choć ja bym powiedziała, że jest to bardziej perłowe wykończenie daje fajny efekt cukrowej posypki do ciasta. Jak i każdy lakier tej firmy tak i ten utrzymuje się długo od 4 do 6 dni. Za 11, 3 ml zapłacimy od 10 do 15 zł zależy od promocji.Już 2 warstwy wystarczą by pokryć paznokieć idealnie a ci co wola lakiery pół transparentne zadowolą się  już jedną warstwą.Lakier godny polecenia.:)
Pozdrawiam ;) i czekam na komentarze i wasze opinie na temat moich ulubieńców.:*





poniedziałek, 2 września 2013

Ulubieńcy Sierpnia

ULUBIEŃCY SIERPNIA

Witam, wszystkie piękne panie.Mam dzisiaj dla was moich ulubieńców ostatniego miesiąca tj. sierpnia.
Są to kosmetyki, które wręcz zawładnęły moim sercem i nieraz mi pomogły.

Moim pierwszym ulubieńcem jest pomadka z serii KOBO Fashion Colour nr 101 CINNAMON


Kremowa pomadka do ust wzbogacona o liczne składniki odżywcze,ochronne i pielęgnacyjne nadaje moim ustom gładkość , miękkość. Po niej na moich ustach nie widać, tych okropnych suchych skórek. A gdy na środek ust nałożę jeszcze bezbarwny błyszczyk by optycznie powiększyć usta, wtedy wydają się naprawdę ponętne i seksowne.Opakowanie pomadki jest niezwykle klasyczne, czuję się z nią niezwykle elegancko .

Moim drugim ulubieńcem kosmetycznym sierpnia jest baza L`Oreal, Studio Secrets Professional Smoothing Resurfacing Primer (Baza wygładzająca udoskonalająca powierzchnię skóry)


Ja co prawda nie używałam tego w słoiczku oryginalnego tylko próbek zamówionych z allegro, których jest tam pełno i w niskich cenach np. 10 opakowań po 1ml za  5 złotych.Oryginalne opakowanie, które  ma 15ml kosztuje ok.60-70 złotych. Baza jest wydajna a makijaż utrzymuje się przez wiele godzin.Powierzchnia skóry jest dobrze wyrównana i gładka a zmarszczki i linie mimiczne skorygowane, pory zostają wyraźnie zmniejszone . Świetnie rozświetla skórę. Wiele osób uważa bazy silikonowe za złe, ale ta nie daje uczucia silikonowej maski. Jej jedynym minusem jest cena. Choć słyszałam, że ostatnio można było ja kupić za 30 parę złotych w Rossmanie.

Trzecim moim ulubieńce jest bronzer Honolulu by W7

Bronzer jest przez wiele blogerek porównywany do tego z benefitu.
Ten wygładza, rozświetla oraz ożywia wygląd naszej skóry. Jest delikatny i lekki, nie powoduje uczucia ciężkości. Świetnie stapia się z naszą skórą. Jeśli będziemy go używać z rozsądkiem nie zrobimy sobie nim krzywdy w postaci plam na twarzy. Przeznaczony jest głównie go konturowania twarzy, szyi i ramion. Nie posiada drobinek.Jest bardzo dobrze na pigmentowany. Jego orzechowy kolor sprawia, że może być używany przez osoby w różnym wieku. Dzięki niemu możemy nadać naszej twarzy pięknej opalenizny, dzięki czemu nasza cera będzie wyglądać na zdrowszą.Do unikatowego opakowania dodany jest pędzelek z miękkiego włosia.


Czwartym ulubieńcem jest woda termalna La  roche posay

Kojąca, łagodząca moc wody naturalnie bogatej w przeciwutleniacz - selen.
WODA TERMALNA La Roche-Posay: niezbędny krok w pielęgnacji wrażliwej lub podrażnionej skóry. W czasie dużych upałów, które były tego lata sprawdzała się naprawdę znakomicie. Dobrze nawilżała i dawała ochłodzenie mojej skórze. Przekonał się do niej nawet mój chłopak i siostra
-przeznaczona jest szczególnie do cery wrażliwej, alergicznej, naczynkowej, tłustej i problematycznej,
- wspomaga proces regeneracji skóry i przeciwdziała powstawaniu podrażnień
- działa antyoksydacyjne czyli zapobiega zmianom wywoływanym przez wolne rodniki,
- redukuje obrzęki, opuchnięcia, 
- przywraca skórze odpowiednie pH, 
- dba o jej nawilżenie, redukuje zaczerwienienia,
- poprawia ogólny wygląd skóry,
- przywraca również skórze elastyczność i wygładza ją. 
- jest pomocna w stanach chorobowych skóry takich, jak trądzik i łuszczyca.
Bardzo dobrze odświeża twarz po poranku, gdy się przebudzimy jak również można jej używać do wykończenia makijażu.

Dajcie znać czy używałyście, któregoś produktu i co na jego temat sądzicie. Pozdrawiam.


czwartek, 29 sierpnia 2013

Recenzja kosmetyków Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu firmy bebeauty face expertive



Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu firmy bebeauty  face expertive

Odkryłam ten produkt w tym roku, gdy zobaczyłam jego recenzję na kanale jednej z blogelek. Postanowiłam go sama wypróbować , gdyż w tym czasie poszukiwałam dobrego płynu micelarnego, który by nie podrażniał i szczypał w oczy. I oto się mi objawił on.Dla mnie jest ideałem.

Co na jego temat pisze producent:

płyn micelarny delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez zostawienia uczucia ściągnięcia.
oczyszczające micele- zapewniają wysoką skuteczność oczyszczenia,dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia, nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka,
ekstrakt z malwy- działa nawilżająco i zmniejsza nadwrażliwość skóry,
d-panthenol-działa przeciwpodrażnieniowo.

Moja opinia na jego temat:

Popieram w 100%  wszystko To co jest napisane na etykiecie produktu. Dobrze zmywa makijaż także wodoodporny może jedynie lekkie opory stawia mu tusz do rzęs, ale gdy nasączymy wacik płynem i chwilkę go przytrzymamy na rzęsach , aby mógł on dobrze namoczyć tusz i potem przeciągniemy wacikiem wszystko ładnie zejdzie. Dla mnie najważniejsze jest w tym produkcie, że nie podrażnia i nie szczypie mnie w oczy.
Nie dość, że jest skuteczny to jeszcze tani w Biedronce zapłacimy za niego niecałe 5 zł.Jest tez łatwo dostępny, choć słyszałam,że został on wycofany z produkcji i sprzedają go tylko to co mają na magazynach. Może jego małym minusem jest to,że jest trochę mało wydajny.Przy codziennym stosowaniu opakowanie starcza mniej więcej na 2-3 miesiące u mnie. Opakowanie ładne zamykane na zatrzask dziki czemu się w czasie podróży nie otworzy się i nie wyleje.Łatwo dozuje się na wacik.Bardzo ładnie pachnie.

Kosmetyki bebeauty Face expertive produkowane są fabryce Tołpy.

Skład: Aqua(woda), poloxamer 184( Kopolimer blokowy tlenku etylenu i tlenku propylenu,substancja myjąca),disodium cocoamphodiacetate (podwójna Mieszanina soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego,substancja myjącai łagodzi podraznienia), propylene grycol (Glikol propylenowy,nawilża skórę i pomaga transportować substancje odżywcze w głąb skóry),polysorbate 20(Polioksyetylenowane 20 molami tlenku etylenu estry tłuszczowe sorbitanu, dzieki niemu powastaje emulsja), panthenol (nawilża,regeneruje skórę,zapobiega wysychaniu produktu przy ujściu z putelki),peat extract,malva sylvestris flower extract (ekstrakty z roślin nawilżają i zmniejszają nadwrażliwość skóry),sodium chloride (chlorek sodu powoduje lepkość kosmetyku), disodium EDTA( Sól dwusodowa kwasu wersenowego (kwau etylenodiaminotetraoctowego,zwieksza trwałość kosmetyku,zapobiega zmianom barwy i konsystencji produktu,wspomaga konserwanty),sodium citrate (Cytrynian sodu,Pełni rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompeksuje jony metali, dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH),Citric Acid (Kwas cytrynowy,Substancja należy do alfahydroksykwasów (AHA) wykazuje działanie keratolityczne, czyli złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę.),Perfum,Methylparaben (Metyloparaben,Substancja konserwująca,która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu),Propylparaben (Propyloparaben jak Metyloparaben),Methylisothiazolinone (Metyloizotiazolinon, jak dwa wcześniejsze).

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Cera naczynkowa

Cera Naczynkowa

Cera naczynkowa  charakteryzuję się rumieńcami, pajączkami, i jest często podrażniona, przyczyną ich są zbyt rozszerzone naczynia krwionośne. O taka cerę należy bardzo dobrze dbać. Coraz częściej pojawia się ona u kobiet po 30 roku życia wtedy to u kobiet spada poziom kolagenu. Nasz pogoda sprzyja również rozszerzaniu i pękaniu naczynek. Ponieważ żyjemy w takiej a nie innej strefie klimatycznej nasza skóra narażona jest często na szok termiczny te ciągłe wahania temperatur niekorzystnie na nią wpływają. Raz jest temperatura +30 stopni a potem spada do 10-15 stopni jak i nie mniej czasami.Wiatr, mróz też nam nie pomagają. Szczególnie kobiety cierpią zimą gdy wychodzimy z ciepłego mieszkania na mróz, jest to nie lada wyzwanie dla naszej skóry, najczęściej kończy się to uczuciem szczypania i zaczerwienionych policzków. Dlatego kupując kosmetyki pamiętajmy by były one przeznaczone specjalnie dla cery naczynkowej. Powinny łagodzić podrażnienia ( ja polecam też stosowanie wody termalnej),powinny zawierać substancje wzmacniające naczynia krwionośne m.in. rutynę,wyciągi z arnika górskiego czy miłorzębu japońskiego,oczaru,kasztanowca,mirtu. Wychodząc na słońce pamiętajmy o filtrze niech to będzie przynajmniej ta 15. Teraz nie ma jakiegoś większego problemu ponieważ wiele podkładów zawierają filtry 15 a im większy tym lepsza ochrona. Powinnyśmy zrezygnować również z peelingów ziarnistych i zamienić je na peelingi enzymatyczne.Natomiast gdy wychodzimy na mróz zabezpieczajmy twarz tłustymi kremami. W naszej diecie unikajmy ostrych potraw a nieszczędzmy sobie witamy C,PP i B2.  Poniżej podaję kilka sposobów na domowe maseczki co cery naczynkowej.
Delikatna maseczka twarożkowa.
  • 1 łyżka twarogu
  • 1 łyżka tłustej śmietany
Składniki wymieszać na papkę i pozostawić na twarzy na 15 minut po czym zmyć ciepłą wodą.






Łagodząca maseczka rumiankowa
  • 1 łyżka suszu rumiankowego
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka oliwy(najlepiej z oliwek)
Susz rumiankowy połączyć z siemieniem, zalać wrzątkiem i odstawić do do ostygnięcia. Odcedzić , wymieszać z oliwą. Nałożyć na twarz po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.






Orzeźwiająca maseczka miętowa
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 2 łyżki mięty
Siemię zalać wrzątkiem i odstawić do ostygnięcia. Miętę zaparzyć, po 20 minutach odcedzić. Wymieszać siemię  i miętę.i jeszcze ciepłą papkę nałożyć na twarz a po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.
Maseczka likwidująca rumieńce
  • 1/2 szklanki miłorzębu japońskiego lub 1 torebka
  • 2 szklanki wody
Susz gotować w wodzie przez ok. 15 minut. Kiedy ostygnie maczać w naparze waciki kosmetyczne i przykładać do twarzy, pozostawiając okład na policzkach  na 10-15 minut.
SOS
Sok z pora łagodzi podrażnienia.
Borówka Czarna zawiera dużo witaminy C,wzmacnia również włosowate naczynia krwionośne  i działa przeciwzapalnie.

Pielegnacja Cery mieszanej

Cera Mieszana
Jest to najbardziej popularny rodzaj cery u kobiet w każdym wieku, przez co borykają się z dolegliwościami charakterystycznymi zarówno dla cery tłustej jak i suchej:błyszczącym nosem,czołem i brodą tzw. strefa T oraz podrażnionymi, zaczerwienionymi plamami na policzkach.Wiele z nas kobiet, które posiadają ten rodzaj cery popełnia błąd, stosując zasady pielęgnacji skóry tłustej, co jeszcze bardziej nasila dolegliwości związane z wysuszeniem pozostałych partii twarzy. Skórę mieszaną trzeba bardzo troskliwie pielęgnować a przede wszystkim łagodnie.Do jej oczyszczenia najlepiej nadają się żele myjące regulujące wydzielanie się sebum i działające nawilżająco.Do przemywania twarzy używamy toników sprawdzonych i staramy się ich nie zmieniać , najlepsze są te nawilżająco – łagodzące.Kremy na noc używamy odżywcze a na dzień matujące.Aby składniki odżywcze mogły lepiej wchłonąć się w naszą skórę raz w tygodniu powinnyśmy wykonać peeling.Najlepsze są te owocowe. Maseczkę należy nakładać tylko taką, która jest przeznaczona do cery mieszanej, ponieważ pomoże ona obkurczyć rozszerzone pory w strefie T. Odradzam jedzenia zbyt ostrych, a także słodkich potraw ponieważ źle one wpływają na wygląd cery. Jednak, któż może się oprzeć słodkiemu ptysiowi lub kawałkowi czekolady:)
Domowe maseczki i peelingi do cery mieszanej
Odżywcza maseczka malinowa 
  • 1 filiżanka malin
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka słodkiej śmietanki
Widelcem rozgniatamy maliny i mieszamy z miodem i śmietanką. Na 15-20 minut nakładamy na twarz po upływie czasu spłukujemy ciepłą wodą.
Ktoś może powiedzieć co ja się tak uwzięłam na te maliny w tych maseczkach, przecież w tym roku są takie drogie i szkoda wydawać tyle pieniędzy na maliny, gdzie za cenę malin kupię sobie kilka maseczek w drogerii.Jednak wierzcie mi nie będą one tak dobre jak ta, zresztą świeże maliny mamy raz w roku a maseczki w sklepach są cały czas nawet w zimę.Dlatego uważam, że jeśli wydamy nawet te kilka złoty więcej to nasza cera nam za to podziękuję zdrowym i świeżym wyglądem.W lepszej sytuacji są osoby, które mieszkają na wsi i mają u siebie świeże maliny.
Tonik likwidujący zaskórniki
  • 1/2 szklanki gorącej wody
  • 5 kropli jodyny
  • 1/2 łyżeczki soli
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Po kąpieli lub prysznicu, kiedy skóra twarzy chłonie szybko i chętnie, należy przetrzeć miejsca występowania zaskórników wacikiem nasączonym w toniku.Następnie delikatnie oczyścić skórę specjalnym patyczkiem  lub czystymi rękoma i obmyć twarz tonikiem odkażającym.







Peeling migdałowy
  • 2 łyżki otrębów migdałowych 
  • 1,5 łyżki mleka
  • 1/2 łyżeczki miodu
Składniki wymieszać do uzyskania papki, jeśli natomiast papka będzie zbyt gęsta można nieco dodać mleka.Tak przygotowaną mieszankę smarować twarz, szyję i dekolt prze ok. 10 minut.Na koniec spłukać ciepłą woda.






Łagodząca maseczka z siemienia 
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka oliwy
Siemię zalać wrzątkiem,wymieszać , odstawić  do ostygnięcia, wymieszać z oliwą. Nałożyć na twarz i po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.






Regenerujący peeling mleczno-miodowy
  •  1 łyżka mielonych migdałów 
  • 1 łyżeczka mleka 2%
  • 1 łyżeczka miodu
Składniki wymieszać na pakę, nałożyć na twarz i przez 3 minuty okrężnymi ruchami masować  omijając okolice oczu i ust .Spłukać letnią wodą.






Kojąca maseczka śmietanowa
  • 2 łyżki śmietany 
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka otrąb pszennych
Składniki wymieszać na gęstą papkę i na 15 minut nałożyć na twarz po czym spłukać ciepłą wodą.

Cera normalna

Cera Normalna(CN)
Cera, która znaczna kobiet może się cieszyć tylko w okresie dzieciństwa. W czasie gdy dojrzewamy pod wpływem hormonów nasza cera się przetłuszcza, a waz z upływem czasu się przesusza lub jest mieszana.
Cera normalna jest gładka, może być nieco zaróżowiona.Bez zaskórników, zmian i większych przebarwień.
Panie, które się mogą pochwalić cerą normalna szczególnie powinny dbać o ten rzadki dar i lekceważyć tego, iż jeśli teraz ona jest normalna to nadal taka pozostanie. Przesuszenie cery normalnej może doprowadzić do jej przemiany w celę suchą bądź alergiczną.
CN należy codziennie nawilżać delikatnymi kremami, pamiętając o tym by niebyły one zbyt tłuste. Makijaż zmywać najlepiej mleczkiem lub tonikiem do demakijażu. Nie używać za często peelingów, najlepiej raz w miesiącu zrobić sobie peeling enzymatyczny i to powinno wystarczyć, w ostateczności raz na dwa tygodnie. Unikać peelingów grubo ziarnistych.Po takim zabiegu nie należy wychodzić na mroźne powietrze najlepiej zrobić go wieczorem. Należy stosować kremy z filtrem  szczególnie przy niskich i wysokich temperaturach. Teraz jest o tyle prościej, że wiele podkładów zawiera filtr przynajmniej 15 w swoim składzie.
Jeśli, ktoś woli naturalne kosmetyki polecam kilka maseczek i peelingów, które łatwo i szybko można przygotować w domowym zaciszu niewielkimi kosztami. Wcześniej jednak przypomnę ogólne zasady stosowania maseczek:
  • maseczki najlepiej nakładać późnym popołudniem, gdy skóra najbardziej intensywnie wchłania składniki odżywcze – idealnie do tego nadaje się czas gdy bierzemy kąpiel. Pory są wtedy rozszerzone a my rozluźnieni i zrelaksowani;
  • przed nałożeniem maseczki należy skórę dokładnie oczyścić(raz w miesiącu lub jak ktoś bardzo tego potrzebuje raz na dwa tygodnie przed nałożeniem maseczki zrobić peeling, by usunąć martwe komórki naskórka, co umożliwi lepsze wchłanianie  dobroczynnych substancji;
  • niewchłonięty nadmiar maseczki należy zmyć ciepłą(nie gorącą!) wodą, a następnie skórę przemyć tonikiem(może być tonik zrobiony przez nas w domu).
Odżywcza maseczka jogurtowa
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka zmielonych płatków owsianych
  • 1/2 łyżeczki miodu
Wymieszać wszystkie składniki na papkę. Na 15 minut nałożyć na twarz i spłukać ciepłą wodą.
Rozświetlająca maseczka dyniowa
  • 1/2 szklanki ugotowanego miąższu dyni
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mleczka migdałowego(można kupić w sklepach z ekologicznymi kosmetykami bądź internecie)
  • 1 łyżka miodu                                 
Miąższ  dyni rozgnieść widelcem na gładką papkę, połączyć z pozostałymi składnikami. Nałożyć na twarz , po 15-20 minutach spłukać ciepłą wodą.
Malinowa maseczka odswieżająca
  • 1/2 szklanki malin
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki otrąb pszennych
Maliny rozgnieść i wymieszać z pozostałymi składnikami. Rozprowadzić na twarzy po 15 minutach zmyć ciepłą wodą.Maseczka zawiera dużo witaminy E,A i B2. Za co skóra na pewno się odwdzięczy.







Wybielająca maseczka ogórkowa
  • 1 ogórek 
  • 1 łyżka miodu
Ogórka zetrzeć na grubej tarce, połączyć z miodem i nałożyć na twarz a po 15-20 minutach spłukać ciepła wodą.


Odżywczy peeling orzechowy
  • 2 łyżki drobno posiekanych orzechów włoskich 
  • 1 łyżeczka maki
  • 1 łyżka mleka
Składniki wymieszać na papkę i nałożyć na twarz.Masować 3 minuty okrężnymi ruchami, omijając okolice oczu i ust. Spłukać letnią woda.

Typ Urody ZIMA


Typ urody ZIMA
Cera : występuje w dwóch odcieniach;
jasnym- blady najczęściej w odcieniu alabastrowym z pod której przebijają niebieskie żyłki.Jest to wizerunek Królowych Śniegu, które często dopełniają rumieńce w odcieniu czystego różu.
ciemnym – śniadym jest mniej transparentna często mylona z jesienią, w odcieniu szarobrązowym a nie złota jak u Pani jesień.(typ Latynosek).
Piegi występują czasem w okresie dzieciństwa ich barwa jest zimna w odcieniu szarego brązu.
Włosy: Ciemne o chłodnym odcieniu. Od jasnego po ciemny brąz gorzkiej czekolady, aż po czarne jak heban. Wiele kobiet  mogło być w dzieciństwie blondynkami.
Oczy : Tęczówka oka bardzo silnie kontrastująca z białkiem, często z niebieską poświatą. Kolory zim to: błękit lazurowy,szafir,ciemna chłodna zieleń, głęboki brąz,piwny i czarny.
Oprawa oczu jest mocna i wyrazista.
Usta: wyraziste i intensywne a ich kontur nie wymaga poprawek. Mają chłodny odcień, w czasie mrozów sinieją  i nabierają niebieskawego zabarwienia.
Makijaz
Cienie: śnieżna biel, szary lodowy beż, fuksja, blady zimny róż, ciemna malina, burgund, fiolet biskupi, ciemna śliwka, szafir,granat marynarski, srebrny, stalowy, hebanowa czerń, zieleń butelkowa.
Pomadki i błyszczyki :fuksja, azalia, cyklamen, burgund, jasny zimny róż, krwista czerwień.
Pudry i fluidy :najlepiej jasne: porcelana, jasny beż, piaskowe.