Comming Soon!!!
wtorek, 4 marca 2014
Nad czym pracuję do nastepnego posta?
Witajcie dzisiaj chcciałam tylko powiedzieć,że pracuję nad nowym postem dla Was.I chciałam tylko wam pokazać taki mały przedsmak jego:
Zepter - Swisso Logical
Witam was moje drogie. Czy słyszeliście o firmie Zepter?Ja słyszałam tylko o jej produktach do wyposażenia domu: garnki,roboty czy blendery. A nie tak dawno,gdzieś na jakimś blogu czy stronce natknęłam się na wypróbowanie ich kosmetyków.Wystarczyło podać dane do wysyłki i poczta dostawaliśmy ich próbki. Pamiętam,że miałam w tedy jakieś problemy z wysłaniem formularza i korzystałam z kilku adresów e-mail,bo się draństwo nie chciało wysłać. I ku mojemu zdziwieniu przyszły do mnie aż 4 listy od nich z próbkami. W każdym lisice były po 4 próbki różnych kosmetyków tak więc dostałam aż 16 próbek.
A są to próbki Swisso Logical .Kosmetyki z wyższej półki zapobiegające starzeniu się skóry.
Opis producenta:
Zawiera czysty kwas hialuronowy.Zapewnia głębokie nawilżenie ,zwiększa produkcję i stymuluje syntezę kolagenu.Poprawia stan napiętej i zmęczonej skóry : zwiększa elastyczność i jędrność skóry oraz redukuje drobne linie i zmarszczki.Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny
Opis producenta w katalogu sprzedażowym:
Intensywna kuracja regeneracyjna i rewitalizująca dla napiętej i zmęczonej skóry.Wypełnia zmarszczki od wewnątrz oraz przywraca skórze jędrność. Intensywnie nawilża i przywraca skórze naturalną energię.Wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry.Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
Opis
Bogaty krem rewitaliyujco - ujędrniająco-liftingujący. Intensywnie regeneruje i wygładza skórę. Zwiększa produkcję i stymuluje syntezę kolagenu.Zapobiega powstawaniu cieni pod oczami. Neutralizuje mikronapięcia skóry. Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
Opis:
Rozświetla i ujędrnia skórę, działa antyoksydacujnie . Zapewnia silne działanie przeciwstarzeniowe. Stymuluje syntezę kolagenu w głębszych warstwach naskórka . Zwiększa produkcję kolagenu.Zapewnia silne działanie antyoksydacyjne. Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
Podsumowując dostałam łącznie 28 ml próbek o łącznej wartości 141,21 zł i to całkowicie za darmo.Są to kosmetyki szwajcarskie .
Cóż mogę powiedzieć o tych produktach?
A są to próbki Swisso Logical .Kosmetyki z wyższej półki zapobiegające starzeniu się skóry.
1.Hydro - lifting serum
Próbka zawiera 1,5 ml x 4 daje mi 6ml produktu.Oryginalne opakowanie zawiera 200 ml i kosztuje 221zł.Czyli wychodzi, że 1 m kosztuje 1,10zł to moje próbki kosztują 6,60zł.Opis producenta:
Zawiera czysty kwas hialuronowy.Zapewnia głębokie nawilżenie ,zwiększa produkcję i stymuluje syntezę kolagenu.Poprawia stan napiętej i zmęczonej skóry : zwiększa elastyczność i jędrność skóry oraz redukuje drobne linie i zmarszczki.Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny
2.Hydro -regenerating cream
Próbka zawiera 2ml razy 4 daje 8 ml. Normalna wersja zawiera 50 ml i kosztuje 221 zł. Wiec 1ml kosztuje 4,42 zł to moje próbki 17,68zł.Opis producenta w katalogu sprzedażowym:
Intensywna kuracja regeneracyjna i rewitalizująca dla napiętej i zmęczonej skóry.Wypełnia zmarszczki od wewnątrz oraz przywraca skórze jędrność. Intensywnie nawilża i przywraca skórze naturalną energię.Wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry.Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
3. Hydro-cellular eye cream
Próbka zawiera 1,5 ml razy 4 daje mi 6ml.Duża wersja zawiera 15 ml i kosztuje 176 zł. Toteż 1 ml kosztuje 11,73 zł.Koszt moich próbek to70 zł.Opis
Bogaty krem rewitaliyujco - ujędrniająco-liftingujący. Intensywnie regeneruje i wygładza skórę. Zwiększa produkcję i stymuluje syntezę kolagenu.Zapobiega powstawaniu cieni pod oczami. Neutralizuje mikronapięcia skóry. Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
4.Hydro - lifting cream
Próbka zawiera 2 ml razy 4 mam 8ml kremu.Duże opakowanie zawiera 30 ml i kosztuje 176zł. Dlatego 1ml kosztuje 5,86 zł razy moje 8ml daje mi 46,93 zł.Opis:
Rozświetla i ujędrnia skórę, działa antyoksydacujnie . Zapewnia silne działanie przeciwstarzeniowe. Stymuluje syntezę kolagenu w głębszych warstwach naskórka . Zwiększa produkcję kolagenu.Zapewnia silne działanie antyoksydacyjne. Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
Podsumowując dostałam łącznie 28 ml próbek o łącznej wartości 141,21 zł i to całkowicie za darmo.Są to kosmetyki szwajcarskie .
Cóż mogę powiedzieć o tych produktach?
Hydro-cellular eye cream-Krem jest doskonały tak jak obiecuje producent,efekt jest wręcz natychmiastowy. Moja skóra w okolicach oczu jest odżywiona i zregenerowana . Należy podkreślić,że krem bardzo szybko się wchłania i ma fajną ,przyjemną konsystencję.Skóra pod oczami jest bardzo delikatna i dlatgo staram się jak najkrócej wklepywać krem pod oczy i nie wmasowywuję,gdzyż mogę ją przez to zabardzo rozciagnąć.Idealnie sprawdza się pod makijaż ponieważ pieknie rozświetla okolice oczu. Wadą najwiękzą jest jego cena,zresztą jak i prawie wszystkich kosmetyków Swisso Logical.
Jednak posiadając ich kartę członkowską mamy upust -30%.I po rabacie wychodzi jakies 50 zł mniej i jesli są osoby,które moga wydać trochę więcej pieniążków na kremy pod oczy to radzę właśnie założyć sobie kartę .
Pomyślicie,że co ja tam mogę wiedzieć w moim wieku o procesach starzeniowych,ale pamiętajcie kobieta już od 20 roku życia powinna używać kremów przeciwzmarszczkowych,a nawet i wcześniej taj jak robią to Koreanki czy Japonki spójrzcie na te piękne kobiety niektóre z nich to nawet od 10 roku życia używają takich kremów bo idą w myśl zasady lepiej zapobiegać niż zwalczać i dlatego dbajmy o to już od 20 roku życia.Pamiętajcie skóra w okół oczu zawsze pierwsza zdradzi nam w jakim jesteśmy wieku i jak dobrz się konserwujemy.
Opisałam wam odczucia tylko jednego produktu,gdyż pozostałe jeszcze muszę potestować,ale jak tylko bedzie coś ulegało zmianie będę pozostałę opisywała równiez w tym poście tyle,że będę go aktualizowała.
A może,któraś z was otrzymała też takie próbki lub może stosuje wieksze opakowania i może coś więcej też powiedzieć o tych produktach to zapraszam do zostawiania informacji w komentarzach.Jestem trochę chora i przydało by mi się coś do poczytania i z miłą chęcią poczytam wasze komentarze.
poniedziałek, 3 marca 2014
Carmex - Ulubieniec Gwiazd
Witajcie dzisiaj przychodzę, ze swoją recenzją kultowego produktu do ust a jest to mianowicie wszechznany i kochany przez wiele gwiazd czerwonego dywanu CARMEX. W kosmetycznym świecie chyba go wszyscy znają zarówno z tej pozytywnej jak i negatywnej strony bo nie tylko są zwoleninczki tego produktu. Ja oczywiście go uwielbiam .
Ja osobiście miałam dwie wersje pierwszą jaka kupiłam w Drogerii Natura za 8,99 zł była to wersja ta w tubce jasmin i zielona herbata
U mnie oba sprawdziły się dobrze.Carmex nawilża suche i popekane usta, regeneruje i nadaje się także pod szminkę lub błyszczyk.
Muszę wypróbować wiśnie lub truskawkę. A wy który polecacie?
Ja osobiście miałam dwie wersje pierwszą jaka kupiłam w Drogerii Natura za 8,99 zł była to wersja ta w tubce jasmin i zielona herbata
Zawiera ona SPF 15 może to nie jest jakoś specjalnie dużo,ale zawsze jakaś ochrona jest, lepiej taka niż żadna.Pojemność 10 g. Polecany dla osób, które chcą ukoić i nawilżyć oraz chronić swoje usta. Po nałożeniu świetnie nawilża, nabłyszcza usta i długo się utrzymuje. Zapach może być, nie jest drazniący a pozatym nietrzymamy go na nosie tylko na ustach i dla mnie bardziej liczy się smak.Wiem dziwnie to zabrzmi smak przeciez go nie jem abynajmniej nie w duzych ilościach najwyżej jak się obliżemy czy coś mówimy to przez przypadek możemy językiem dotknąć ust i w tedy powiem wam,że jest mi nie wsmak bo jest mi wtedy strasznie gorzko .
Miałam drugą wersję w słoiczku Classic,ale poużywałam ja parę dni i niestey musiałam ją oddać swojemy chłopakowi z racji tego,że on non stop chodzi z popękanymi ustami i ciagle mu odstaja jakieś skórki na ustach a on je wygryza przez co robią mu się na utach drobne ranki. Niechciał on pomadki bo stwierdził,że pomadki są dla kobiet, a jego nie kręcą takie rzeczy.
Klasyczny Carmex wydaje mi się jeszcze bardziej pachnieć mentolem i kamforą. Przypomina mi to jakąś maść, którą byłam smarowana w dzieciństwie m.in. w celu odetkania dróg oddechowych nie wiem czy to niebył Vicks. Słoiczek jest dosyć wygodny w użytkowaniu. Zdziwiło mnie, że od dołu ma dosyć duże wgłębienie, przez co produktu jest znacznie mniej niż nam się wydaje. Opakowanie zawiera 7,5 g produktu i kosztuje ok. 10 zł. Nie ma żadnego problemu z odkręcaniem i jest bardzo poręczny.
Sam balsam przypomina twardą wazelinę, która mięknie pod wpływem ciepła dłoni. Na ustach tworzy delikatną, przezroczystą warstwę, która ładnie nabłyszcza i nadaje im zdrowy wygląd. Niestety balsam ma to do siebie, że powoduje mrowienie ust - zawarta w nim kamfora i mentol powodują wrażenie chłodzenia, co nie każdemu przypadnie do gustu. Mi osobiście pasuje ten efekt. Na szczęście po jakimś czasie można się do niego przyzwyczaić i jest to coraz słabiej odczuwalne.
Muszę wypróbować wiśnie lub truskawkę. A wy który polecacie?
sobota, 1 marca 2014
Essence, Superfine Eyeliner Pen (Eyeliner we flamastrze)
Cześć wszystkim dzisiaj przchodzę do was z moim bublem kosmetycznym,dawno nie miałam produktu,który mi się całkowicie nie sprawdził.Potrzebowałam ostatnio eyelinera bo mój z Delia Cosmetic się powoli kończy a chciałam mieć coś świeżego , nowego wybrałam się do sklepów w poszukiwaniu jakiegoś fajnego produktu obeszłam kilka szaf i Rossmanie w Naturze i w końcu w SuperPharm skusiłam się na Eyeliner we flamastrze z Essence. Zazwyczaj sprawdzały mi się kosmetyki tej firmy a tu niestety było inaczej tym razem.
Essence, Superfine Eyeliner Pen (Eyeliner we flamastrze)
Co pisze producent:
Flamaster posiada stożkowatą końcówkę, dzięki czemu możemy wyczarować nawet bardzo cienką linię. Do wykonania precyzyjnego makijażu; odporny na rozmazywanie; bardzo trwały.
Moja opinia:
Zacznę od długości flamastr jest za długi o ile ja na prawym oku z łatwością sobie namaluję kreskę o tyle na lewym już nie bo mi trzonek flamast bo jest za długi i z ławtwością go mogę sobie przez przypadek wsadzić w oko.
Jak to producent pisze,że dzięki stożkowej końcówce możemy wyczarować nawet bardzo cienką linię. Zgodzę się z tym,ale tylko za pierwszym razem i na pierwszym oku a potem produkt jakby się wypisywał z końcówki i nie da się już robić cienkich kresek, a mało tego trzeba się strasznie na trudzić,żeby jaka kolwiek kreskę namalować, bo końcówka jest strasznie giętka nie trzyma żetak powiem pionu czy poziomu i jak przycisnę odrobinę mocniej do oka wygina się i czubkiem już nic nie namalujemy co najwyżej poziomo jak przrciągniemy całą długością końcówki po powiece to wtedy nam coś może sie uda.
Końcówka bardzo szybko wysycha i trzeba ja namaczać, żeby został w ogóle jakiś ślad. Najgorzej sytuacja wygląda, gdy trzeba go zmyć. To jest jakaś kara! Za nic i niczym nie można go zmyć, rozmazuje się po całej twarzy, na dodatek pozostawia po sobie ślad, tak jakby tatuaż narysowanej kreski, który jest nie do usunięcia. No chyba,że będziemy bardzo mocno trzeć po powiece,ale to wtedy napewno nam na dobre nie wyjdzie a napewno nie skórze na powiece, która jest bardzo cienka i sporo przechodzi w swym życiu.
Czerń wcale nie jest głęboka... przynajmniej mój niewydarzony eyeliner był tak jakby "niepełny" jeśli chciałam wydobyć z niego kolor musialam nieźle przycisnąć po czym kreska traciła swój urok a wcale tak gładko malowanie nim nie idzie.. zacina się, nie wydaje koloru.Nie jest on odporny na rozmazywanie i odbija się ciągle na powiece, mimo poprawek.Jednym słowem ludziom w nim już się nie pokażę.
Sami sobaczcie jak wychodzą nim kreski na ręce okropne a na oku jeszcze gorzej jest.
I powiem szczerze,że nawet gdyby mi go za darmo dawali nie wziełabym go chyba,że w prezecie bym dostała od kogoś to,żeby darczyncy nie urazić i by mu się przykro nie zrobiło to wtedy tak a popewnym czasie pewnie by i tak w koszu wylądował. A wy macie używacie bo Ja temu produktowi mówię stanowcze
NIE,NIE ,NIE
środa, 26 lutego 2014
Alantandermoline -lekki krem
Witam, ostatnio pisałam o kremi z emolium,którego głównie używam na noc, że wzgledu na to,że jest dość tłusty i nie nadaje się dla mnie na dzień ani pod makijaż.Dzisiaj powiem wam jakiego kremu właśnie używam na dzień ze względu na swoja lekką konsystencję.
Unia, Alantan Dermoline, Lekki krem z alantoiną i
d-pantenolem 5%
Krem o pojemności 50g dostępny w aptekach za około 7-10zł.Ja swój kupiłam w aptece Słonecznej.
Kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry niemowląt, dzieci i dorosłych.
Łagodzi podrażnienia skóry, wspomagając procesy jej regeneracji.
Kosmetyk polecany do pielęgnacji delikatnej skóry całego ciała, szczególnie do skóry twarzy. Idealnie nawilża wysuszona i skłonna do podrażnień skórę, przynosząc jej ulgę i ukojenie. Alantoina przyspiesza regeneracje naskórka.
D-pantenol reguluje gospodarkę wodna, zapewniając skórze elastyczność.
Krem z gatunku tych uniwersalnych - idealnych zarówno do codziennego stosowania, jak i przy konkretnych problemach skórnych. Dla skóry wrażliwej wręcz wybawienie. Krem ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania. Ma dobry poślizg. Nadaje się do stosowania zarówno na noc, jak i na dzień (i nadaje się pod makijaż). Nie uczula ani nie podrażnia, po aplikacji nic nie piecze, skóra jest ukojona. Kremu używam praktycznie codziennie. Świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia, rano skóra jest gładka, miękka i zdrowo wygląda. Sprawdza się latem - łagodzi wszelkie słoneczne podrażnienia, w zimie - w gdy skóra jest narażona na mróz, a przez to przesuszona. Łagodzi też zaczerwienienia wokół oczu, napina skórę.Dobrze radzi sobie z wszelkimi wypryskami alergicznymi, otarciami naskórka, a nawet drobnymi bliznami.Wydajność oczywiście zależy od częstotliwości używania, jedna tubka starcza na około 2-3 miesiące.Tubka jest wygodna w używaniu, miękka, można ją postawić na zakrętce, nie mam problemów z wyciśnięciem produktu do samego końca.
- A wy jakie polecacie kremy na dzień i pod makijaż?
poniedziałek, 24 lutego 2014
Nepentes, Emolium, Krem specjalny
Witam, wszystkich bardzo serdecznie dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu specjalnego z emolium
Nepentes, Emolium, Krem specjalny

Krem specjalny Emolium odżywia i regeneruje nadmiernie wysuszoną skórę. Dzięki zawartości specjalnie dobranych składników aktywnych poprawia odporność skóry i dodatkowo przyczynia się do odbudowy płaszcza hydrolipidowego.
Skład:
Arlasilk® Phospholipid GLA (2%), mocznik (5%), hialuronian sodu (2%), trójglicerydy oleju z kukurydzy (3%), masło shea (6%), olej macadamia (3%), alantoina (0,5%), gliceryna (3%), olej parafinowy (8%).
Skład:
Arlasilk® Phospholipid GLA (2%), mocznik (5%), hialuronian sodu (2%), trójglicerydy oleju z kukurydzy (3%), masło shea (6%), olej macadamia (3%), alantoina (0,5%), gliceryna (3%), olej parafinowy (8%).
Za 75 ml zapłacimy około 20 zł. Dostępny w aptekach m.in w SuperPharm,Ziko,Słonecznej i z Plusem.
Szczerze powiedziawszy nie lubię kremów w tubkach wolę takie w słoiczkach odkręcanych bo są wygodniejsze.Wiem wiele osób powie,że te w tubkach są bardziej higieniczne bo jak,ktoś chce go użyć to nie musi wkładać tam swoich palców i nie musi z palcami wkładać nam do kremu swoich zarazków, ale jak tylko go używa jedna osoba to nie mam obaw.
Krem świetnie się sprawdza przy niskiej temperaturze, na wietrze,deszczu i mrozie. Działa ochronnie.Jest tłusty,dlatego stosuję grubszą warstwę na noc, na dzień jeśli nie wychodzę przez jakiś czas z domu rano nakładam cienką warstwę. Nigdy nie nakładam grubej warstwy pod makijaż, a szczerzę powiedziawszy pod makijaż nakładam inny lżejszy krem ten mi się parę razy zdarzyło go nałożyć pod makijaż i to chyba tylko przez przypadek. Perfekcyjnie nawilża.Poleciłaby dla każdego rodzaju skóry, a już na pewno dla suchej i podrażnionej. Ja mam mieszaną w kierunku do tłustej z naczynkami.Nie zapycha porów,a ponadto przywrócił mojej skórze gładkość i równowagę.Bardzo dobrze się rozprowadza na skórze.
A najbardziej mi się podobają jego składniki aktywne:
Krem jest hipolalergiczny i przeznaczony jest dla dzieci już od 1 miesiąca.Krem działa przeciw świądowi.Nie wypowiem się na ten temat czy dział bo na szczęście nie mam z tym problemu.Używam,go bo świetnie nawilża moją skórę i polecam nie tylko do twarzy,ale i do suchej i szorstkiej skóry kolan,łokci i stóp.
Testujecie?Polecacie?
piątek, 21 lutego 2014
Fa Romantic Moments
Witam,dzisiaj przychodzę do Was z bardzo krótkim postem dotyczącym ,
Dezodorantu Fa Romantic Moments
Kupiłam go na promocji w Drogerii Natura,ponieważ mój wcześniejszy dezodorant bardzo mnie zawiódł bo nie był w stanie poradzić sobie z nieprzyjemnym zapachem potu w czasie zimy a co powiedzieć jak bym go testowała w czasie lata,gdy człowiek jeszcze bardziej się poci.Dlatego postanowiłam kupić sobie nowy dezodorant i na ten z Fa akurat była promocja za 150 ml zapłaciłam 5,99zł.
Na romantyczny zapach Fa Romantic Moments składają się białe róże, lilie, magnolie, czarne porzeczki, maliny oraz drzewna nuta bazowa, którą tworzą drzewo sandałowe, ambra i piżmo.
Dezodorant Fa Romantic Moments White Rose zapewnia 48-godzinną ochronę przed nieprzyjemnym zapachem. Jest wyjątkowo delikatny dla skóry, co potwierdziły testy dermatologiczne. Nie pozostawia też żadnych białych śladów na ubraniach i skórze.
Ja od takich dezodorantów dużo nie wymagam tylko chcę,aby niwelowały nieprzyjemny zapach czyli były skuteczne nie muszą tego robić przez 72 h starczy,że to będzie jeden dzień bo i tak przecież chyba każdy z nas się myje raz dziennie,Po drugie chciałabym,aby nie brudziły mi ubrań tzn. nie zostawiały śladów.I oczywiście muszą ładnie pachnieć cytrusami bądź kwiatami.Jak dla mnie oczywiście bo nie każdy może lubi świeżość cytrusów.
Czasami jeszcze mogą nie podrażniać skóry jak są specjalnie do tego przy stosowane.
Jak dla mnie ten dezodorant spełnia wszystko to do czego został on stworzony a mianowicie chroni mnie przed nieprzyjemnym zapachem przez cały dzień i nie pozostawia śladów na ubraniach. Na mnie sprawdził się on wręcz idealnie. Moja skóra nie jest wrażliwa pod pachami,więc nie potrzebuję dezodorantu sensitive. Ten mnie nie podrażnia i nie uczula.Jak dla mnie wart swojej ceny i godny polecenia.
A wy jakich dezodorantów używacie? Co wolicie sztyfty,kulki czy dezodoranty? Opiniujcie w komentarzach.
środa, 19 lutego 2014
Moja pielęgnacja włosów.
Witam, Was moi drodzy.
Jest w szklanej butelce ja swój kupiłam w sklepie Piotr i Paweł za jakieś 12 zł. Nie jest on płynny tylko twardy i aby wydobyć go z butelki należy albo trochę podgrzać w mikrofali albo wstawić do miski z gorącą wodą,ale to się trochę długo schodzi z tym. W postaci płynnej ma taką barwę jak na zdjęciu poniżej.
Nie tylko dla ciała
Olejki są świetne także, jako intensywna kuracja do włosów suchych, zniszczonych, matowych i rozdwajających się. Stosowane zamiast tradycyjnych odżywek, przywracają włosom witalność i elastyczność. Ponadto taka kuracja zapewnia włosom naturalną ochronę przed szkodliwymi wpływami zewnętrznymi, chroni przed słońcem, wiatrem i słoną wodą. W zależności od stopnia zniszczenia włosów, stosuj ją 2 razy w tygodniu (przy bardzo zniszczonych włosach) lub raz na tydzień, (gdy są lżej uszkodzone). Olejek należy równomiernie rozprowadzić na wilgotnych włosach i wetrzeć w skórę głowy, zawinąć głowę w ręcznik na ok. 20 min, a następnie umyć włosy. W drogeriach dostępne są również specjalistyczne preparaty na bazie oliwki. No, ale niestety ich cena nie jest już tak atrakcyjna, jak tradycyjnej oliwki dla dzieci, choć trzeba też dodać, że zapewne i działanie intensywniejsze, gdyż skoncentrowane tylko na włókna włosów.
Podsumowując, drogie Czytelniczki, możemy stwierdzić, że możliwości, jakie daje oliwka dla dzieci są imponujące. I to od Was, miłe Panie, zależy czy zdecydujecie się na tradycyjne jej zastosowanie, czy też poeksperymentujecie i wykorzystacie ją w pielęgnacji i ochronie włosów. A efekty…no cóż, na pewno będą zadowalające. I wcale nie będziecie musiały wydawać majątku, bo dobra oliwka do ciała to wydatek zaledwie 9 złotych.
Kupiłam ją przez Groupona za 40 zł wraz z przesyłką kurierską jest wersja Compac Style.
Dzisiaj przychodzę do Was z pielęgnacją moich włosów.
Teraz,krótko opowiem wam o nich i z czym muszę na co dzień walczyć .
Włosy mam średniej długości trochę poniżej ramion. Są cienki i przetłuszczające i wypadają mogłabym powiedzieć w tonowych ilościach.Używam regularnie szamponu przeciw łupieżowego, i gdy tylko go zamienię na inny od razu mam na głowie "białe płatki śniegu".Często się łamią i rozdwajają pomimo usilnych starań. Ogólnie jak to ja zawsze powtarzam moje włosy żyją swoim życiem i każdy kosmyk robi to co chce.
A co używam aby poprawić ich kondycję.
Przy najmniej raz w tygodniu staram się je olejować dzięki czemu włosy stają się lśniące,wygładzone,odżywione i zauważyłam,że pojawiaj ą się nowe tzw. babyhair. A co używam do ich olejowania? Jest to mieszanka olejów:
Olejek rycynowy
O którym już pisałam tutaj
Drugim olejjkiem jest olej kokosowy
Jest w szklanej butelce ja swój kupiłam w sklepie Piotr i Paweł za jakieś 12 zł. Nie jest on płynny tylko twardy i aby wydobyć go z butelki należy albo trochę podgrzać w mikrofali albo wstawić do miski z gorącą wodą,ale to się trochę długo schodzi z tym. W postaci płynnej ma taką barwę jak na zdjęciu poniżej.
Podczas olejowania dobroczynne kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały z oleju kokosowego transportowane są wprost do cebulek włosowych, dzięki czemu włosy rosną zdrowe i mocne. Olej uzupełnia również ubytki w łuskach włosowych, sprawiając, że włosy stają się elastyczne, a końcówki przestają się rozdwajać. Nawet przesuszone i matowe włosy nabierają zdrowego wyglądu i pięknie lśnią, czego najlepszym dowodem są imponujące włosy indyjskich kobiet. Osoby posiadające suche, kręcone włosy chętnie sięgają po olej kokosowy, aby „ujarzmić włosy” i poprawić ich skręt. Tak działają np. Olejek Kokosowy Parachute i Olejek kokosowy Vatika. Olej kokosowy ma także bardzo dobry wpływ na skórę głowy, gdyż działa na nią odżywczo, zapobiegają niszczeniu cebulek włosowych i przeciw działając łupieżowi.
Olej kokosowy działa jak intensywna maska do włosów. Wystarczy wmasować go delikatnie w skórę głowy oraz rozprowadzić na całej długości włosów. Im dłużej pozostawimy olej na głowie, tym lepiej. Możemy zostawić go na włosach nawet na całą noc. Rano wystarczy umyć włosy szamponem. Olej kokosowy zmywa się bardzo łatwo, a włosy po nim są niezwykle miękkie w dotyku, sypkie i bardzo lśniące.
Olej kokosowy działa jak intensywna maska do włosów. Wystarczy wmasować go delikatnie w skórę głowy oraz rozprowadzić na całej długości włosów. Im dłużej pozostawimy olej na głowie, tym lepiej. Możemy zostawić go na włosach nawet na całą noc. Rano wystarczy umyć włosy szamponem. Olej kokosowy zmywa się bardzo łatwo, a włosy po nim są niezwykle miękkie w dotyku, sypkie i bardzo lśniące.
Dodaję również Olejku łopianowego ze skrzypem polnym
O którym pisałam tutaj
Do mieszanki dodaję jeszcze
Olejki orientalne z firmy Marion. W drogerii Natura była ostatnio na nie promocja za 4,99zł. Ja mam wersję wzmacniającą włosy z olejkiem tamanu i kokosowym. Są jeszcze 3 inne,które też muszę sobie kupić.Jego pojemność to 30 ml. Ja do mieszanki dodaje około 5-6 pompek(kropli dużych)
Olejek zielony przeznaczony jest do pielęgnacji włosów słabych i delikatnych. Oleje zawarte w formule wzmacniają włosy, regenerując ich strukturę. Dzięki nim włosy są elastyczne i wzmocnione.
- Kokos- pielęgnuje włosy suche i łamliwe, regeneruje zniszczone końcówki;
- Awokado- dostarcza włosom składników odżywczych;
- Oliwka- wzmacnia i regeneruje włosy;
- Tamanu- sprawia, że włosy stają się mocne i błyszczące.
Dzięki nim włosy są elastyczne i wzmocnione. Do włosów słabych i delikatnych
Kilka kropel produktu wystarczy, żeby włosy odzyskały naturalny i zdrowy wygląd.
Kilka kropel produktu wystarczy, żeby włosy odzyskały naturalny i zdrowy wygląd.
Ja po prostu uwielbiam firmę Marion.
Ostatnio też zaczęłam dodawać do mieszanki zwykłej Oliwki dla dzieci
Ja używam Johnsons Baby kojąca oliwka dla dzieci na dobranoc. Dlaczego akurat ta?
Ma cudowny zapach po nasmarowaniu się nią na noc z łatwością zasypiam a skóra jest idealnie nawilżona.
Ja za swoją dałam 9,99 zł w Biedronce jej pojemność to 200 ml.
Olejki są świetne także, jako intensywna kuracja do włosów suchych, zniszczonych, matowych i rozdwajających się. Stosowane zamiast tradycyjnych odżywek, przywracają włosom witalność i elastyczność. Ponadto taka kuracja zapewnia włosom naturalną ochronę przed szkodliwymi wpływami zewnętrznymi, chroni przed słońcem, wiatrem i słoną wodą. W zależności od stopnia zniszczenia włosów, stosuj ją 2 razy w tygodniu (przy bardzo zniszczonych włosach) lub raz na tydzień, (gdy są lżej uszkodzone). Olejek należy równomiernie rozprowadzić na wilgotnych włosach i wetrzeć w skórę głowy, zawinąć głowę w ręcznik na ok. 20 min, a następnie umyć włosy. W drogeriach dostępne są również specjalistyczne preparaty na bazie oliwki. No, ale niestety ich cena nie jest już tak atrakcyjna, jak tradycyjnej oliwki dla dzieci, choć trzeba też dodać, że zapewne i działanie intensywniejsze, gdyż skoncentrowane tylko na włókna włosów.
Podsumowując, drogie Czytelniczki, możemy stwierdzić, że możliwości, jakie daje oliwka dla dzieci są imponujące. I to od Was, miłe Panie, zależy czy zdecydujecie się na tradycyjne jej zastosowanie, czy też poeksperymentujecie i wykorzystacie ją w pielęgnacji i ochronie włosów. A efekty…no cóż, na pewno będą zadowalające. I wcale nie będziecie musiały wydawać majątku, bo dobra oliwka do ciała to wydatek zaledwie 9 złotych.
Jakie są korzyści z regularnego olejowania:
* włosy są nawilżone
* lepiej się układają, tworzą "taflę"
*mniej się plączą
* są bardziej miękkie
* błyszczą się
*są bardziej miękkie
* końcówki wyglądają na zdrowsze
*włosy mniej się puszą
* nie elektryzują się jak przed olejowaniem
*wyglądają na bardziej zdrowe
*są bardziej odżywione
Z racji tego,że ten post jest poświęcony mojej pielęgnacji włosów,opowiem też o odżywkach,które używam bo nie tylko olejami dbam o swoje włosy.
Do proteinowania włosów używam maseczki do włosów od Kallosa tej Latte.
Pisałam o niej TUTAJ
Używam jeszcze
W Drogerii Hebe kupiłam maseczkę z L'biotica Biovax intensywnie regenerująca maseczka do włosów przetłuszczających się była na nią promocja z kartą zapłaciłam 12,99 zł za 200 ml.
W środku opakowania znajdował się przezroczysty czepek,serum do włosów,ulotka no i oczywiście sama maseczka.Która w środku wygląda tak:
Z lampą błyskową
Bez lampy:
Z wyglądu na początku kolor przypomina mi szare mydło a konsystencja mydło,które kupiłam kiedyś mojemu tacie takie specjalne do mycia silnie zabrudzonych rąk smarami i olejami samochodowymi.
Co pisze producent:
Moja opinia:
Dzięki masce moje włosy są puszyste, mięciutkie i bardzo ładnie nawilżone i odżywione. Wmasowana w skórę głowy, nawet po całonocnym olejowaniu nie powoduje przetłuszczenia, lecz nie zauważyłam też jakiegoś dramatycznego wydłużenia czasu świeżości włosów.Może tak z jeden dzień się przedłużyła ich świeżość.Jest to jedna z nielicznych chyba masek,która nie zawiera SLS,SLSE,parabenów i innych paskustw. Serdecznie polecam. Maska jest wydajna i mam dobra cenę.
A jak mowa o włosach to muszę również wspomnieć o tym czym je czeszę.Oczywiście szczotką
Tangle Teezer
Kupiłam ją przez Groupona za 40 zł wraz z przesyłką kurierską jest wersja Compac Style.
Normalnie koszt takiej szczotki to około 50-60 zł zależy od strony z której ją się zamawia,są jeszcze wersje po około 37,49zł tyle,że już nie mają przykrycia na ząbki szczotki, a dzięki temu one się nam nie wykrzywiają i nie łamią.
Rewolucyjna szczotka Tangle Teezer delikatnie i bez wysiłku pozbywa się splątanych włosów w mgnieniu oka, bez bólu. Tangle Teezer posiada unikalne za projektowane zęby flex,ułatwiające poślizg poprzez włosy. Szczotka eliminuje sploty i węzły, minimalizując łamanie, rozdwajanie i uszkodzenia spowodowane złym traktowaniem. Jest to idealne rozwiązanie dla każdego rodzaju włosów.Zalecana jest dla niezdrowych, zniszczonych koloryzacją włosów, przedłużanych włosów, splątanych a także dla dzieci, które nie lubią uczucia "ciągnięcia" podczas rozczesywania.
Tangle Teezer jest idealna do masażu skóry głowy, stymulując przyjemne doznania, zwłaszcza dla osób noszących przedłużane włosy. Zapewnia komfort noszenia i utrzymywania niesplątanych włosów przez cały dzień.
Tangle Teezer jest idealna do masażu skóry głowy, stymulując przyjemne doznania, zwłaszcza dla osób noszących przedłużane włosy. Zapewnia komfort noszenia i utrzymywania niesplątanych włosów przez cały dzień.
Moja Opinia:
Po pierwsze wygląd: tangle teezer jest kolorowy, śliczny i leciutki, łatwo się ją czyści . Szczotka spełnia wszystkie obietnice producenta, naprawdę rozczesuje szybko, dokładnie i bezboleśnie, zostawia wspaniałą taflę, co dla moich skłonnych do plątania się delikatnych włosów jest prawdziwym wybawieniem. Niestety nadal przy czesaniu wypada mi parę włosów, ale ja zawsze miałam z tym problem,że włosy mi wypadały wręcz garściami. Szczotka nie jest tania, ale warta swojej ceny. Widziałam na stronie cocolita.pl,że co jakiś czas pojawiają się atrakcyjne rabaty
Dodam,że gdy dałam ją do użycia siostrze,żeby i ona oceniła ją, to powiem,że była wręcz zachwycona nią a ma długie,gęste i plączące się włosy i stwierdziła ,że przy zwykłych szczotkach zawsze sobie parę włosów wyrwała a przy tym nawet jednego, nic zero.Dodała jeszcze,że też musi taką mieć.
Dodam,że gdy dałam ją do użycia siostrze,żeby i ona oceniła ją, to powiem,że była wręcz zachwycona nią a ma długie,gęste i plączące się włosy i stwierdziła ,że przy zwykłych szczotkach zawsze sobie parę włosów wyrwała a przy tym nawet jednego, nic zero.Dodała jeszcze,że też musi taką mieć.
A wy co dobrego polecacie na włosy?
poniedziałek, 17 lutego 2014
Honolulu-Hawaje
Witajcie moje drogie,
wiecie,że jestem zakochana w świecach zapachowych i wszystkim co jest z tym związane. Będąc ostatnio w Lidlu natknęłam się na świeczki zapachowe o bardzo ciekawych motywach różnych miejsce na świecie.
Japonia,Hawaje i niepamietam pozostałych. Mi się bardzo marzy wyjazd na Hawaje dlatego kupiłam sobie świeczkę Honolulu-Hawaje.
wiecie,że jestem zakochana w świecach zapachowych i wszystkim co jest z tym związane. Będąc ostatnio w Lidlu natknęłam się na świeczki zapachowe o bardzo ciekawych motywach różnych miejsce na świecie.
Japonia,Hawaje i niepamietam pozostałych. Mi się bardzo marzy wyjazd na Hawaje dlatego kupiłam sobie świeczkę Honolulu-Hawaje.
Jest to chyba firma Voyage zapłaciłam za nia 4,99.
I powiem szczerze,że lubię też kolorek fioletowy toteż tym bardziej mi się spodobała ta świczuszka.
W środku wygląda ona tak. Czyż nie jest piękna ?Niestety to nie jest namalowane na szkle tylko naklejone .
W środku jest jeden knot a wosk jak już wspomniałam jest fioletowy.
To tyle,ze szczegułów technicznych teraz opowiem trochę o samym zapachu.
Świczka pali się równomiernie wmiare może czasami przy boku z jednej strony zostaje malutki kawałek wosku,ale to można go odepchnąć od scianki zwykłą zapałką. Świczka w opakowaniu nawet intensywnie pachnie.Jest to nuta trochę mocna z cynamonem,w swoim składzie ma też coś z limonki. Niestety jej największym minusem jest to,że gdy ją zapalimy wogule nie pachnie, albo ja nie mam już czucia w nosie.Poprosiłam jednak paru znajomych aby powąchali ten zapach i niestety oni też nic nie czuli gdy ją wąchali.Tak więc jesli chcemy ją kupic to tylko dla wyglądu a nie dla zapachu bo go niema.
Ja szczeże mówiąc raczej więcej ich nie kupię chyba,że wy testowałyście pozostałe zapachy i są lepsze jak coś wiecie dajcie znać w komentarzach. Chętnie poznam wasze opinie na ich temat .Znacie? Polecacie?
niedziela, 16 lutego 2014
Rzęsy
Witam, tym razem przychodzę do Was z pielegnacja moich rzęs. Jak naturalnie je wzmacniam i pielęgnuje?
Otóż do tego potrzebuję kilku rzeczy:
Po pierwsze:
Atrakcyjnie podkreślone oczy to efektywnie wytuszowane rzęsy lub przyciemnione za pomocą henny. Ale takie zabiegi upiększające przy dłuższym stosowaniu powodują, że rzęsy stają się bardzo łamliwe, cienkie, rozjaśniają się ich końcówki. Rzęsy także wypadają w dużych ilościach i nie są już tak gęste, jak wcześniej. Nie zawsze stosowanie specjalnych odżywek, mających na celu wzmocnienie rzęs przynosi pozytywne efekty.
Aby nadać włoskom mocniejszego wyglądu, wcieraj wieczorem w brwi i u nasady rzęs odrobinę olejku rycynowego. Nie tylko uchroni je to przed wypadaniem, ale także sprawi, że szybciej będą rosły i staną się bardziej gęste. Część kobiet podchodzi do tej metody z rezerwą, obawiając się, że stymulujący porost włosów olejek rycynowy zadziała także na sąsiednie okolice twarzy i spowoduje pojawienie się niepożądanego owłosienia. Eksperci zapewniają jednak, że taka sytuacja na pewno się nie zdarzy, gdyż środek działa wyłącznie tam, gdzie włosy już są.
Otóż do tego potrzebuję kilku rzeczy:
Po pierwsze:
Olejek rycynowy

Za 100 g zapłaciłam
Kupiłam w skelpie przy bazarku na Rakowcu,ale dostępny jest w każdej aptece i sklepie zieralskim cena w zależności od miejsca i pojemnści od 2zł do 12zł
Olejek rycynowy
W szerokiej gamie leków i preparatów na rozmaite schorzenia często występują naturalne produkty takie jak zioła i inne rośliny. Czasami są one równie skuteczne jak inne, drogie antybiotyki sprzedawane jedynie na receptę. Podobnie jest też z olejkiem rycynowym, nazywanym również jako Palmae Christi czyli dłoń Chrystusa. Występuje także pod nazwą oleju rącznikowego, ponieważ otrzymywany jest z nasion rącznika pospolitego. Roślina ta pochodzi ze wschodniej Afryki. Osiąga nawet do 13 metrów wysokości. Jej liście przypominają nieco kształtem liścia kasztanowca, jednak są one znacznie większe. W naszym klimacie rącznik pospolity jest również uprawiany, ale jedynie jako ozdoba.
W szerokiej gamie leków i preparatów na rozmaite schorzenia często występują naturalne produkty takie jak zioła i inne rośliny. Czasami są one równie skuteczne jak inne, drogie antybiotyki sprzedawane jedynie na receptę. Podobnie jest też z olejkiem rycynowym, nazywanym również jako Palmae Christi czyli dłoń Chrystusa. Występuje także pod nazwą oleju rącznikowego, ponieważ otrzymywany jest z nasion rącznika pospolitego. Roślina ta pochodzi ze wschodniej Afryki. Osiąga nawet do 13 metrów wysokości. Jej liście przypominają nieco kształtem liścia kasztanowca, jednak są one znacznie większe. W naszym klimacie rącznik pospolity jest również uprawiany, ale jedynie jako ozdoba.
Rącznik pospolity
Rącznik pospolity należy do roślin niezwykle trujących. Każda jego część zawiera substancje toksyczne jak i również rycynę. Jednak najwięcej rycyny znajduje się w nasionach. To z nich zostaje wyciskany olejek rycynowy na zimno, a następnie zostaje wygotowywany z wodą. Dzięki temu niebezpieczne substancje toksyczne są rozłożone, a powstały w ten sposób olejek posiada niesamowite właściwości.
Nasiona rącznika miały również inne zastosowanie oprócz przeznaczania je na olejek. Ich atrakcyjny kształt i barwność zdecydowały, że mogą one zostać wykorzystane także do tworzenia różnego rodzaju ozdób. Dzięki temu powstało wiele m.in. naszyjników właśnie z nasion rącznika jednak połknięcie nawet kilku paciorków takiej ozdoby było śmiertelne.
Olejek rycynowy występuje w postaci bardzo gęstej cieczy. Może przybierać barwę jasnożółtą bądź w ogóle nie posiada koloru. Na powietrzu staje się bardziej gęsta lecz nie twardnieje. Nie posiada smaku ani zapachu.
Toksyczność rącznika pospolitego jest ogromna. Wyczuwają ją także muchy. Zaledwie jedna doniczka tej rośliny postawiona w domu wystarczy, aby mieć spokój od uciążliwych much.
Olejek rycynowy posiada wiele możliwości zastosowania i cieszy się duża skutecznością. Pomimo to jego cena jest stosunkowo mała. W każdej aptece możemy go zakupić już od 2zł lub inny produkt, w którym występuje także olejek rycynowy.
Rącznik pospolity należy do roślin niezwykle trujących. Każda jego część zawiera substancje toksyczne jak i również rycynę. Jednak najwięcej rycyny znajduje się w nasionach. To z nich zostaje wyciskany olejek rycynowy na zimno, a następnie zostaje wygotowywany z wodą. Dzięki temu niebezpieczne substancje toksyczne są rozłożone, a powstały w ten sposób olejek posiada niesamowite właściwości.
Nasiona rącznika miały również inne zastosowanie oprócz przeznaczania je na olejek. Ich atrakcyjny kształt i barwność zdecydowały, że mogą one zostać wykorzystane także do tworzenia różnego rodzaju ozdób. Dzięki temu powstało wiele m.in. naszyjników właśnie z nasion rącznika jednak połknięcie nawet kilku paciorków takiej ozdoby było śmiertelne.
Olejek rycynowy występuje w postaci bardzo gęstej cieczy. Może przybierać barwę jasnożółtą bądź w ogóle nie posiada koloru. Na powietrzu staje się bardziej gęsta lecz nie twardnieje. Nie posiada smaku ani zapachu.
Toksyczność rącznika pospolitego jest ogromna. Wyczuwają ją także muchy. Zaledwie jedna doniczka tej rośliny postawiona w domu wystarczy, aby mieć spokój od uciążliwych much.
Olejek rycynowy posiada wiele możliwości zastosowania i cieszy się duża skutecznością. Pomimo to jego cena jest stosunkowo mała. W każdej aptece możemy go zakupić już od 2zł lub inny produkt, w którym występuje także olejek rycynowy.
Wsparcie brwi i rzęs
Użycie olejku rycynowego, powoduje, że rzęsy są bardziej odporne na stosowanie codziennych środków upiększających, nie wypadają, są gęstsze i nie łamią się. W niektórych przypadkach po użyciu olejku rycynowego na rzęsy zauważono przyciemnienie osłabionych i rozjaśnionych końcówek. Ta stara - można rzec "babcina" - metoda sprawdza się już od lat. Ale żeby przyniosła oczekiwane efekty i poprawę kondycji rzęs, olejek rycynowy musi być nakładany na rzęsy, co wieczór, przynajmniej przez kilka miesięcy. Do tego zabiegu wystarczy dobrze umyta szczoteczka po starym tuszu. W przypadku rzadkich i osłabionych brwi, można zastosować taki sam zabieg.
Do rzęs polecam również inne specyfiki,które są łatwo dostępne:
Wazelina- jeden z tańszych i łatwiejszych sposobów na nawilżanie rzęs i jeden z fajniejszych kosmetyków na noc. Rzęsy stają się mocniejsze, grubsze, ładniejsze i ciut dłuższe.
Czysta szczoteczka do tuszu do rzes lub palcem nakladam wazeline na rzesy (po ich owczesnym demakijazu). Polecam przed snem. Dziala odzywczo, rzesy po systematycznym stosowaniu staja sie gestsze, dluzsze, silniejsze, nie wypadaja ani nie lamia sie.
Wazelina intensywnie dziala na porost wlosow, uzywala jej Marilyn Monroe do swojej suchej cery, jednakowoz na zdjeciach kiedy miala juz lat +/- 40 widac wyrazne wloski na policzkach. Dlatego odradzam, jako uzywania zamiast kremu. W Rossmanie kosztuje około 3-4zł za 125 g.
Wazelina intensywnie dziala na porost wlosow, uzywala jej Marilyn Monroe do swojej suchej cery, jednakowoz na zdjeciach kiedy miala juz lat +/- 40 widac wyrazne wloski na policzkach. Dlatego odradzam, jako uzywania zamiast kremu. W Rossmanie kosztuje około 3-4zł za 125 g.
Oleje wszelakiego rodzaju:) Nie są tak dobre jak olej rycynowy ale jeśli z jakiś powodów nie możecie go używać nie martwcie się, olej z pestek winogron, oliwa z oliwek, a nawet olej kokosowy będą ok:) Polecam również olejek łopianowy! Stosowany na włosy działa cuda, tak samo może być z rzęsami:)
Witaminki i odżywki w kapsułkach- np Odżywka Keratynowa Gal. Kosztuje 9zł, zawiera witaminę A i E, olej z wiesiołka, rycynowy i z ogórecznika. Wzmocni i zagęści rzęsy, możemy połączyć ją z olejkiem rycynowym.
Polecam też witaminę E w kapsułkach nakładaną na rzęsy i cebulki razem z olejkami:)
Kolejnym świetnym produktem jest pomadka do ust z Alterra z Rossmana kosztuje około 5zł w promocji można kupić trochę taniej. O tej pomadce jest bardzo głośno w świecie blogowym i Vlogowym. Pomyslałam pomadka do rzęs nigdy w życiu jak cos jest do ust to jest do ust nie chcę stracić połowy włosków rzęsowych.
Nakładam go patyczkiem do czyszczenia uszu:
Alterra to marka naturalnych kosmetyków, której dystrybutorem jest Rossmann. Sztyft Alterra pielęgnuje usta dzięki cudownym składnikom zawartym w formule, znajdziemy tu olej rycynowy, kokosowy, jojoba, słonecznikowy, wosk pszczeli, wosk candelilla, oliwe z oliwek, olejek z marchwi oraz wit. A i E. Pomadka nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących. Nie zawiera również silikonu, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych. Surowce roślinne pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych i dzikich zbiorów. Tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie.
Analiza składu:
Ricinus Communis Seed Oil - olej rycynowy, przyciemnia, nawilża rzęsy
Cocos Nucifera Oil - olej kokosowy. Tworzy warstwę okluzyjną (zapobiega odparowywaniu wody) i kondycjonuje.
Cocos Nucifera Oil - olej kokosowy. Tworzy warstwę okluzyjną (zapobiega odparowywaniu wody) i kondycjonuje.
Cera Alba - wosk pszczeli. Składnik pochodzenia zwierzęcego. Natłuszcza, nadaje ochronny film. U osób z alergią pyłki może powodować podrażnienia.
Simmondsia Chinensis Seed Oil - olej jojoba. Odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza.
Candelilla Cera - wosk candelilla. Składnik pochodzenia roślinnego, natłuszcza, nadaje ochronny film, uelastycznia.
Palmitic Acid - kwas palmitynowy. Substancja ochronna, zmiękczająca. Nadaje ochronny film.
Palmitic Acid - kwas palmitynowy. Substancja ochronna, zmiękczająca. Nadaje ochronny film.
Stearic Acid - kwas stearynowy. To nasycony, bezzapachowy kwas tłuszczowy. Natłuszcza, jednocześnie pełni funkcję przedłużającą trwałość kosmetyku
Butyrospermum Parkii - masło shea. Pełni funkcję kondycjonującą, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni oraz wykazuje działanie regenerujące.
Olea Europaea Fruit Oil - oliwa z oliwek, nadaje ochronny film, natłuszcza.
Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu. Ma działanie antyoksydacyjne. Zapobiega lub zmniejsza utlenianie zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych. Zapobiega zmianie koloru i zapachu kosmetyku, przedłuża jego trwałość.
Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu. Ma działanie antyoksydacyjne. Zapobiega lub zmniejsza utlenianie zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych. Zapobiega zmianie koloru i zapachu kosmetyku, przedłuża jego trwałość.
Aroma - zapach
Helianthus Annuus Seed Oil - olej z nasion słonecznika. Tworzy warstwę okluzyjną i wykazuje działanie regenerujące
Chamomilla Recutita Oil - olej z koszyczków kwiatowych rumianku, wykazuje działanie antyseptyczne, działa przeciwzapalnie. Olejku tego nie powinno się stosować w pierwszych miesiącach ciąży.
Daucus Carota Sativa Root Extract - ekstrakt z marchwi. Bogaty w witaminy B1, B2, B6, D, M, E, K, PP, flawonoidy.
Beta-Carotene - witamina A
Tocopherol - witamina E. Ma działanie antyoksydacyjne. Zapobiega lub zmniejsza utlenianie zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych. Zapobiega zmianie koloru i zapachu kosmetyku, przedłuża jego trwałość.
Widzimy,że skład jest przecudowny i taki naturalny poprostu bajka.
Pojemność to około 4,8 g.
Jak jej używać na rzęsy ja poprostu uzywam jej na rzęsy jak pomadki, niektóre osoby używają do tego starego grzebyka od tuszu tylko na poczatku dobrze jest oczyścić pod wodą .
Moje rzęsy i brwi stały się mocniejsze i gęste. Zauważyłam,że teraz podczas zmywania makijażu nie wypadają mi rzęsy a przed kuracją zdażało się,że na płatku losmetycznym pozostawały nawet i po 3 włoski a teraz od ponad miesiąca widziałam tylko jedną na płatku i jedną na policzku.Dla mnie taka kuracja naprzemian jest rewelacyjna tylko niestety trzeba byc w tym systamyematycznym bo inaczej nic nie wskuramy.Naprawde polecam olejek i pomadkę.
A wy co stosujecie by mieć piękne firanki rzęs ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































.jpg)

